"Pływadło" - spływ rzeką Odrą

Już od dziewiętnastu  lat cyklicznie  w miesiącu czerwcu odbywa się w Raciborzu impreza plenerowa pod nazwą „Pływadło”. Zadaniem uczestników jest zbudowanie pojazdu pływającego, który rzeką Odrą w ciągu dwóch dni będzie w stanie spłynąć  z Raciborza do Koźla.  Imprezie towarzyszy zawsze   hasło przewodnie.  W tym roku brzmiało ono: ”Raduje się serce raduje się dusza uczcić niepodległość pływadło wyrusza”.

Wyzwanie  tym roku (2018) podjęła grupa kilkunastu śmiałków. W przedsięwzięcie było oczywiście zaangażowanych też kilku opiekunów.  Proces tworzenia od zera pojazdu pływającego był bardzo wymagający. Nie istniała wcześniej przygotowana koncepcja. Przez ponad dwa miesiące, we wszystkie wolne dni  od nauki szkolnej, w naszej „stoczni” trwała budowa. W porę udało się dzieło ukończyć. Tak powstało pływadło o nazwie „Nieuchwytny 1934”. Nazwa nawiązuje  do historycznej łodzi bojowej zbudowanej właśnie w roku 1934 roku w niepodległej Polsce.  Nasz statek był uzbrojony w działo o średnicy 50 minimetrów, które strzelało surowymi kartoflami na odległość do stu metrów! 

W dniu rozpoczęcia imprezy wszyscy byli bardzo podekscytowani  ponieważ nikt nie wiedział jak nasz „Nieuchwytny” będzie się zachowywał na wodzie. Próba wodowania wypadła pomyślnie! Nasza łódź była jedną z niewielu napędzanych za pomocą wioseł.  Płynięcie szczególnie w drugim dniu wymagało wiele wysiłku od wioślarzy ponieważ  nurt rzeki był bardzo słaby.  Nie obyło się również bez przygód: dwukrotnie musieliśmy ratować się przed pochylonymi drzewami, które zaczepiły o górną część naszej łodzi, raz utknęliśmy na mieliźnie, sąsiednia łódź złamała nam wiosło. Dla niektórych osób też wyjątkowym przeżyciem był nocleg w namiotach w trakcie trwania spływu.

Dodatkową motywacją dla uczestników były oczywiście nagrody  dla najlepszych pływadeł.  W czasie trwania imprezy specjalna komisja przyglądała się wszystkim pływadłom i oceniała  je. Na metę dotarliśmy bardzo zmęczeni. Załoga z niecierpliwością oczekiwała na ogłoszenie wyników. Na ponad czterdzieści pływadeł zgłoszonych do konkursu nasz „Nieuchwytny” zajął trzecie miejsce. Wszyscy uznaliśmy to za wielki sukces choć nie wszyscy byli tym  miejscem usatysfakcjonowani.   Uczestnicy całe przedsięwzięcie i sam spływ ocenili bardzo pozytywnie i deklarowali chęć wzięcia udziału w kolejnym roku. (Rysiek)